czwartek, 19 marca 2015

Szeroko zamknięte ramiona przyjaciela (8/14)

No. Tym razem opóźnienie wynika tylko i wyłącznie z mojego lenistwa. Zdarza się? Osobom czytającym (i komentującym, zwłaszcza tym komentującym!) dziękuję za cierpliwość i zapraszam na kolejny rozdział. Pozdrawiam!

środa, 11 marca 2015

Szeroko zamknięte ramiona przyjaciela (7/14)

No i mamy półmetek. Tym razem wracam nieco szybciej z nowym rozdziałem, no bo trzeba to w końcu ogarnąć raz a dobrze. Zapraszam na następny rozdział i zachęcam do komentowania!

sobota, 7 marca 2015

Wolę jeździć, messer (5/7)

Opóźnienia i ja rozumiemy się doskonale, cóż. Nie przedłużając już, zapraszam na kolejny rozdział. Jeden z dziwniejszych i mniej ogarniętych, jeśli chcecie znać moje zdanie, ale tak czy inaczej, zbliżamy się powoli do końca tego opowiadania. Enjoy!

Szeroko zamknięte ramiona przyjaciela (6/14)

Zapraszam na kolejną odsłonę programu zatytułowanego „Ann pokazuje, jak bardzo można lamić z publikacją zakończonego tekstu”. Życie mnie wsysło i nie miałam nawet kiedy wrzucić rozdziału, co poradzić.
fukurou, bardzo Ci dziękuję za komentarz (i to nie tylko za ten!). Nawet sobie nie wyobrażasz, jak bardzo się cieszę, że zyskałam nowego czytelnika (mogę się tak wyrazić?) i to jeszcze takiego, który głośno wyraża swoje poglądy. Przepraszam, że musiałaś tak długo czekać, ale mam nadzieję, że nie będziesz krzyczeć (a przynajmniej nie za głośno), więc parz sobie wiadro herbaty i siadaj czytać!

Nie przedłużając, prezentuję kolejny rozdział i (ponownie) zachęcam do czytania i komentowania. Zapraszam!

piątek, 20 lutego 2015

Wolę jeździć, messer (4/7)

Wracam z nowym rozdziałem messera. Napisałabym, że to już połowa opowiadania, ale wciąż rozważam, czy nie powinnam podzielić ostatniej części, która wyszła... Cóż, wyszła za długa. Ale to się jeszcze zobaczy. Chociaż równie dobrze możecie dać znać, co wolicie. Opcje do wyboru są następujące: jeden nieprzyzwoicie długi rozdział albo dwa nieco krótsze rozdziały, ale wtedy byłabym zmuszona przerwać we wrednym miejscu.  Poprawki na rozdział nanosiłam sama, więc uprzedzam, że coś mogło mi się zaplątać. Czujcie się zachęceni do komentowania, a teraz zapraszam!

czwartek, 19 lutego 2015

Szeroko zamknięte ramiona przyjaciela (5/14)

Jakimś cudem udało mi się zaliczyć wszystko nie straciwszy przy tym wiary w życie (ale nie pytajcie jak to zrobiłam, bo sama jestem w szoku) i mogę już wrócić do internetowego półświatka. Prezentuję więc kolejną część mojej listopadowej masakry, której publikacja ciągnie się jak mordoklejka. A Kitsuko-chan dziękuję za komentarz i dobre słowo. W zasadzie powinnam odpowiedzieć jakoś ładniej, ale no, niemoc twórcza, te sprawy. W każdym razie dziękuję i zapraszam na następny rozdział!

Życzę miłej lektury, if anyone reads.

piątek, 6 lutego 2015

Szeroko zamknięte ramiona przyjaciela (4/14)

Zapraszam na kolejny rozdział SZRP (jakkolwiek dziko by to nie brzmiało) i przepraszam za kolejną obsuwę. Chciałabym jedynie zauważyć, że i tak jest dobrze, bo nie spodziewałam się, że w ogóle znajdę czas na cokolwiek przed drugą połową lutego, ale jak widać choroba jednak sprzyja takim rzeczom. Zachęcam do komentowania i dzielenia się wrażeniami, a za poprawki ponownie dziękuję Siv. <3